Potrzeby lub „zachcianki”? Jak zareagować na płacz dziecka ”,

dziecko płacze. Co teraz?

Są tacy, którzy uciekają natychmiast, tacy, którzy minimalizują, tacy, którzy mają tendencję do ignorowania. Ale jest właściwy sposób, aby odpowiedzieć na płacz dziecka? Oczywiście, wiele zależy od sytuacji, od kontekstu: jeśli dziecko płacze z powodu niezbywalnej potrzeby lub pragnienia, które nie jest tak naprawdę fundamentalne, jeśli mama i tata są spokojni i wypoczęci lub szczególnie zmęczeni i zestresowani, jeśli istnieją zasady, których należy przestrzegać itd.

"Twoje odpowiedzi mogą się od czasu do czasu różnić. Pod warunkiem jednak, że zaczniemy od założenia: że z tymi łzami, dziecko coś nam komunikuje i że powinniśmy sprawić, by zrozumiał, że go słuchamy ". Słowo Marii Zaccagnino, psychologa i psychoterapeutki, współdyrektora Centrum Zaburzeń Odżywiania EMDR w Mediolanie i eksperta w dziedzinie teorii przywiązania.

Dlaczego dziecko płacze?


Często płacz dziecka doprowadza nas do kryzysu. Jednak samo w sobie nie jest czymś negatywnym, ale zdrowym i naturalnym sygnałem. "A pierwsze, niezbędne narzędzie komunikacji dostępne dla dziecka, a jego znaczenie zmienia się w czasie” – podkreśla Lavinia Barone, profesor zwyczajny psychologii na Uniwersytecie w Pawii, gdzie kieruje Laboratorium Przywiązania i Wsparcia dla Rodzicielstwa.

Na przykład w pierwszych dniach po urodzeniu przede wszystkim ma to wywołać bodźce fizjologiczne lub fizyczny dyskomfort, jak głód, zimno, ból. W miarę upływu dni do tych powodów dodawane są potrzeby psychologiczne, takie jak: czuć się blisko rodziców, zwłaszcza matka. W tym sensie jest to zachowanie przywiązania, które ma na celu zagwarantowanie fizycznej bliskości figur odniesienia i ochrony.

Do 6-8 tygodnia życia płacz jest więc przede wszystkim a odzwierciedlenie podstawowych potrzeb. "Już od dwóch miesięcy wszystko zaczyna się jednak zmieniać, bo dziecko staje się bardziej aktywne w kontakcie z mamą i tatą" - mówi Barone. Rzeczywiście, jest to moment, w którym dzieci zaczynają rozumieć, że mogą modulować małe dźwięki, a zatem celowo płakać, aby zwrócić na siebie uwagę. Płacz staje się wtedy narzędziem do pozwolić mamie i dziecku lepiej się poznać i nauczyć się nawzajem regulować swoje emocje i interakcje.

Gdy dziecko rośnie, przyczyny, które prowadzą do płaczu, stają się coraz bardziej wyartykułowane. „Około ośmiu miesięcy może to być na przykład lęk przed rozstaniem z rodzicem lub strach przed obcymi” – określa Zaccagnino. „W ciągu półtora roku udaremnienie, gdy nie jest w stanie zrobić tego, co chciałby lub nie widzi zaspokojenia pewnych pragnień. A wraz ze wzrostem zdolności osądzania i postrzegania świata zewnętrznego powody płaczu również mnożą się i zależą na przykład od interakcji z innymi dziećmi, czy od emocji takich jak złość i smutek ".

Co robić, gdy dziecko płacze


Czasem łatwo zrozumieć, dlaczego dziecko płacze: może jest głodne, a mama wie, że wystarczy przywiązać go do piersi lub butelki, aby go uspokoić. Albo upadł i został ranny, albo przestraszył się i trzeba go uratować i uspokoić.

10 ZDJĘĆ odkryj

10 wskazówek, jak uspokoić płacz dziecka

idź do galerii

Trzymaj go na brzuchu, umieść biały szum w tle (jak suszarka lub wentylator), kołysz go lub zabierz na przejażdżkę... Oto kilka wskazówek z amerykańskiej witryny WebMD dla...

Innym razem nie jest to takie proste: płacze, bo jest głodny, przeziębiony lub boli go brzuch? Lub, jeśli jest trochę starszy, bo jest smutny, zły lub rozczarowany? Jeśli na przykład jest kilka minut przed obiadem i płacze rozpaczliwie, bo za wszelką cenę chce ciastka, robi to, ponieważ naprawdę ma nieodparty głód lub dlatego, że ma trochę chciwego pożądania? Jak odpowiedzieć na te bardzo różne prośby??

"Jest jedna, prosta, ogólna zasada: naprawdę ważne jest zaakceptować wołanie o to, co to jest, czyli manifestację prośby o komunikację „mówi Zaccagnino.

„W tym sensie płacz nigdy nie powinien być ignorowany ani minimalizowany, ale zawsze powinien być mile widziany. Ważne jest, aby dziecko zrozumiało słowami, ale także gestami lub czułym spojrzeniem, że tu jesteśmy, jesteśmy obecni i rozumiemy, że odczuwa dyskomfort, nawet jeśli na początku nie możemy zrozumieć, jaki to dyskomfort. Już to w wielu przypadkach pomaga uspokoić sytuację ".

Zasada obowiązuje bez względu na odczuwany dyskomfort, niezależnie od tego, czy jest to fundamentalne w naszych oczach. „Jeżeli dziecko płacze, bo upadł (ale nic nie zostało zrobione) lub dlatego, że jego babcia odeszła, lepiej unikać zwrotów typu nie płacz: nie ma powodu, albo nie ma co płakać. Lepsza rozpoznaj dyskomfort i powitaj go: Przestraszyłeś się, bo upadłeś? Jesteś smutny, bo babcia odeszła? Rozumiem". Wszystko to uczy dziecko, że potrafi swobodnie wyrażać swoje potrzeby i emocje, bo jest ktoś, kto ich wysłucha i przywita.

Ale bądź ostrożny: to nie oznacza to, że musimy robić dokładnie to, o co prosi dziecko. „Istotnym punktem sprawy jest przekazanie dziecku poczucia, że ​​legitymizujemy jego stany emocjonalne. Po tym odpowiemy na różne sposoby w zależności od wieku, sytuacji, zasad jakie chcemy podać "wyjaśnia Zaccagnino". „Jeśli jednomiesięczne dziecko płacze z głodu, będziemy musieli postarać się spełnić jego prośbę. Jeśli trzylatek płacze, bo chce krakersa na pięć minut przed obiadem i uznamy, że to niesprawiedliwe, by mu go dawać, delikatnie powiemy, że rozumiemy jego prośbę, ale to z różnych powodów – co postaramy się i tak wyjaśnić - nie możemy tego zaspokoić ". Płacz czy nie płacze.

Innym razem jednak będzie daj mu znać, że tam jesteśmy, ale nie możemy od razu się spieszyć, który krok po kroku może również pomóc mu nauczyć się samodzielnie zarządzać swoimi potrzebami. "Inny przykład: jeśli trzylatek budzi się w nocy i płacze, bo nie chce być sam, nie musimy od razu się spieszyć, jak wtedy, gdy miał kilka miesięcy . Możemy do niego zadzwonić, sprawić, by delikatnie zrozumiał, że go słyszeliśmy, że jesteśmy obecni i poczekać chwilę, by zobaczyć, czy sam się uspokoi” – sugeruje Zaccagnino.

Co, mówiąc wyraźnie, nie oznacza usprawiedliwienia metody Estivill ani wszystkich tych metod, które polegają na tym, aby dziecko płakało stopniowo i zgodnie z harmonogramem, dopóki nie zrobi tego, co chcemy, na przykład przespanie nocy bez przeszkadzania. Oznacza to jednak, że nie wszystko jest czarno-białe, że niekoniecznie trzeba wybierać między celowym ignorowaniem dziecka a ciągłym pośpiechem na najmniejszą prośbę, ale że sytuacje muszą być oceniane dla każdego przypadku, chwila po chwili.

"Dzieci różnią się od siebie, podobnie jak ich rodzice: każda rodzina musi znaleźć własny sposób interakcji, który jest wrażliwy i szanujący dziecko, ale także zasady, które zamierzają nadać „Barone wskazuje. "Kombinacja wielu zmiennych może oznaczać, że w celu osiągnięcia określonego wyniku, na przykład sprawienia, by dziecko spało samo, należy wdrożyć różne strategie w zależności od dziecka. Niektórzy, bardziej wrażliwi, będą potrzebować troszkę troski i trochę więcej cierpliwości, inni z chęcią zaakceptują, już niedługo zostawienie w spokoju ".

Co się stanie, jeśli pozwolimy dzieciom płakać?


Ale co jeśli nie zareagujesz na płacz dziecka? Innymi słowy, jeśli pozostawi się go, by płakał mniej lub bardziej celowo przez dłuższy czas? Mogą wystąpić negatywne długoterminowe konsekwencje? Znowu wiele zależy od sytuacji: jeśli to coś, co od czasu do czasu „ucieka”, to oczywiście w porządku.

"Wszyscy wiemy: jesteśmy ludźmi, a rodzicielstwo jest trudne, więc może się zdarzyć, że każdy źle zareaguje na płacz, ignorując go lub dając zmienioną odpowiedź ", mówi Zaccagnino. "Na pewno nie jest jakaś sytuacja tego typu, która nieuchronnie się zdarza, że ​​zagraża dziecku równowagi". Problem polega na tym, czy te nieodpowiednie reakcje są ciągłe i powtarzalne?.

„Jeśli płacz dziecka jest systematycznie ignorowany, w pewnym momencie przestanie płakać, nie dlatego, że faktycznie znalazło skuteczny sposób na pocieszenie się, ale dlatego, że dowiedział się, że nikt nie odpowie na jego prośbę „wyjaśnia Barone. "Cóż, wiemy, że jest to ryzykowne zachowanie dla jego przyszłego rozwoju ".

„W końcu – kontynuuje psycholog – systematycznie ignorowany krzyk jest na ogół oznaką jednego” ogólna sytuacja zaniedbania i to może być ryzykowne. Sytuacja życiowa, w której potrzeby dziecka są wielokrotnie ignorowane lub zaniedbywane, jest dla niego źródłem ogromnego stresu, porównywalnego z tym, co może doświadczyć w wyniku traumatycznych wydarzeń, takich jak ważna żałoba w rodzinie. A teraz jest wiele badań, które dotyczą jednego… przedłużający się stres dziecka w pierwszych latach życia na zwiększone ryzyko rozwoju chorób fizycznych i psychicznych, takich jak alergie czy choroby autoimmunologiczne, depresja, zaburzenia odżywiania, nawet w wieku dorosłym ".

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here