Kaprysy dzieci, jak je zrozumieć ”,

Pierwszym krokiem do lepszego zrozumienia zachcianek, a zarazem najtrudniejszym, jest bycie dobrym obserwatorem. Obserwacja dzieci, poznawanie ich z dnia na dzień, przy jednoczesnym zachowaniu krytycznego oka, pozwala nauczyć się oceniać ich zachowania. W zestawie kaprysy.

W tym artykule

  • Dzieci to mali ludzie
  • Jakie jest złe samopoczucie lub potrzeba?
  • Kaprysy to także test edukacyjny
Przeczytaj także: Capricci: sprzeciw lub poddaj się?

Dzieci to mali ludzie

Wiele matek i ojców popełnia fundamentalny błąd: zapominają, że nawet dziecko, nieważne jak małe, jest człowiekiem. W miniaturze, ale jako osoba: ze wszystkimi złożonościami, które ją charakteryzują. I tak, jeśli wielki daje sobie i innym dorosłym (może z mniejszą pobłażliwością), wahania nastroju i napady złości, które usprawiedliwia zmęczeniem, stresem i różnymi problemami, to nie ma sensu sądzić, że dzieci same nie mogą mieć racji.

Jakie jest złe samopoczucie lub potrzeba?

Umysł dziecka odpowiada na potrzeby inne niż potrzeby osoby dorosłej i robi to zgodnie z innymi procesami umysłowymi. Ale jest absolutnie wrażliwy na bodźce zewnętrzne, które zresztą w wielu przypadkach są bardziej złożone do przetworzenia: jeszcze jedno uzasadnienie kaprysu. Na przykład dziecku, w tym większym stopniu, im jest młodsze, czasami trudno jest samemu zrozumieć przyczyny złego samopoczucia.

A co więcej, w chwilach dyskomfortu trudno jest wyrazić uczucia, które czuje i to, co dzieje się w jego mózgu. U niemowląt nawet bardzo banalny bodziec, taki jak głód, jest niewyrażalny z wyjątkiem płaczu. Stąd "kaprys" lub nawet zamknięcie same w sobie stanowią dla nich najłatwiejszy sposób komunikacji. Do tego stopnia, że ​​w wielu przypadkach przejawy pospiesznie skatalogowane jako kaprysy, w rzeczywistości wcale nimi nie są.

„Od kiedy dziecko jest bardzo małe, doświadczenie rodzica prowadzi do jego wiedzy – wyjaśnia Paola Marchionne, ekspert psychopedagogiczny i konsultant ds. edukacji -. Na przykład młoda mama w bardzo krótkim czasie uczy się rozróżniać rodzaj płaczu noworodka. Małe niuanse w dźwięku mogą wskazywać na różne potrzeby. Czasami jest to kwestia uzasadnionych próśb, takich jak jedzenie, mleko matki lub potrzeba uwagi, innym razem mogą to być prośby mniej ważne, drobne zachcianki, które można również zlekceważyć lub powstrzymać różnymi sztuczkami, aby nie rozpieszczaj ich ".

Kaprysy to także test edukacyjny

Kaprysy są sprawdzianem edukacyjnym zarówno dla dziecka, jak i rodzica. Jest to przejaw, który czasami może być naprawdę trudny do opanowania i który może obciążać zarówno proszącą część dziecka, jak i reagującą część dorosłego . "Z tego powodu moim zdaniem należy je od początku ujmować w ogólną perspektywę edukacyjną" kontynuuje psychopedagog. "Odpowiedź rodzica na napady złości musi być zgodna z jego sposobem edukacji. W gruncie rzeczy jest to wybór edukacyjny."

„Ignoruj ​​ich, nie ignoruj, reaguj, staraj się tłumaczyć, łaj: jakikolwiek wybór, to przecież nic innego jak zwierciadło sposobu, w jaki rodzic wychowuje. Zanim jeszcze zrozumiemy, jaka jest właściwa odpowiedź na kaprysy, dlatego dobrze, żeby każdy rodzic miał jasne zrozumienie, w jaki sposób zamierza podejść do ścieżki edukacyjnej ze swoim dzieckiem ”.

Z Wielkiej Brytanii prowokacyjna teza „psiego” behawiorysty

Wśród wielu obecnych w literaturze naukowej badań na ten temat, jeden z najnowszych „autorytatywnych” artykułów, podjęty ostatnio przez największe angielskie gazety, proponuje rozwiązanie zarówno proste, jak i rozbrajające: z dziećmi, tym bardziej, jeśli są małe, metoda, którą należy przyjąć, jest taka sama, jak przy rozdawaniu.... z psami.

Cudzysłów na przymiotniku autorytatywnym, w tym przypadku, jest koniecznością. Bo to prowokacyjne stwierdzenie wypowiada Pat Moore, znany i uznany behawiorysta, którego gałęzią działania jest jednak świat zwierząt. Moore jest w rzeczywistości szefem sekcji "zachowań" w Battersea Dogs & Cats Home, prawdziwej brytyjskiej instytucji (z siedzibą w Londynie, w dzielnicy Battersea, od 1871 r.) zajmującej się wolontariatem pomocy psom i kotom.

Według niego paralela między psami a dziećmi byłaby zupełnie oczywista: podobnie jak zwierzęta domowe, nawet ludzkie szczenięta nie są w stanie wyrazić swojego punktu widzenia. Oboje, jako niedoświadczeni, nie mają pojęcia, jak zachować się w określonych sytuacjach.Dlatego strategia stosowana wobec psów powinna być stosowana również w przypadku dzieci. To znaczy, aby zapewnić im precyzyjne i bezpieczne prowadzenie, przekazując „polecenia” za pomocą krótkich i jasnych zdań, którym towarzyszą łatwo rozpoznawalne gesty: przede wszystkim mimika i ton głosu.

"Ale uważaj - wyjaśnia Moore - że nie oznacza to używania głosu wykrzykującego rozkazy, jak słyszysz matki poirytowane kaprysami swoich dzieci w supermarkecie". Głos musi być stanowczy i pewny siebie, zdecydowany, niezmieniony gniewem lub rozpaczą! A przekaz musi być krystalicznie czysty.

Porównanie z psami może wydawać się niewłaściwe, a nawet obraźliwe, ale w tym, co mówi Moore, jest z pewnością więcej prawdy.Istnieją na przykład badania pedagogiczne, które pokazują, że obecnie ustalona i bardzo skuteczna strategia szkolenia zwierząt, polegająca na kierowaniu prawidłowym zachowaniem poprzez nagradzanie go, a nie karanie za niewłaściwe zachowanie, doskonale sprawdza się nawet w przypadku pączkujących ludzi.

To jest to, co Moore nazywa „pozytywnym wzmocnieniem” (lepiej dmuchać na zimne), co angielski behawiorysta zaleca również dla dzieci.Moore zachęca jednak, by nie nadużywać nagród za uczciwe zachowanie. Jeśli nagroda jest przyznawana zbyt łatwo, traci swoją wartość. Dlatego lepiej zarezerwować go na bardzo wyjątkowe okazje.

W tych ostatnich wypowiedziach Moore’a, poza konkretną treścią, jest niewątpliwie fundamentalny aspekt leżący u podstaw.„Kiedy Moore stwierdza na przykład, że wyjaśnienia i słowa muszą być proste i bezpośrednie, albo że linia nagrody działa bardziej niż linia kary” – wyjaśnia Paola Marchionne – ekspert psychopedagog, konsultant ds. edukacji ds. edukacji.to i dla szkół wszystkich poziomów - "należy zrozumieć fakt, że mówi o systemie, który pasuje do ogólnego kontekstu związanego z edukacją i związanymi z nią wyborami. Nie chodzi więc o udzielenie odpowiedzi tylko na jedną zachciankę, ale o dostosowanie jej do własnego sposobu bycia rodzicem ".

Kaprys jest odpowiedzią dziecka na trudności

Kaprysy mogą być odpowiedzią (w większości zdrową) na narzucone w rodzinie zasady wychowawcze lub na trudności zewnętrzne, wszystko'przedszkole lub szkoła. Jak się z tego wydostać? Z'obserwacji i dużo cierpliwości. Przeczytaj cały artykuł

Kaprysy, główne przyczyny

Zmęczenie i głód, emocjonalna część mózgu jeszcze nie rozwinięta, potrzeby psychologiczne, prośby o pomoc z przyczyn zewnętrznych, nadmiernie zestresowani rodzice i aktywacja niewłaściwej części mózgu dziecka przez rodziców: to sześć głównych przyczyn napadów złości. Przeczytaj cały artykuł

Napady złości z powodu zmęczenia, głodu, jedzenia zbyt dużej ilości cukru lub dodatków

Zmęczenie i głód są główną przyczyną płaczu, czasem zdesperowanego, dzieci w wieku od 0 do 12 miesięcy. Również'Zasilacz 'zło', np. zbyt duża ilość cukru może wywołać niepokój i agresję. Przeczytaj cały artykuł

Kaprysy bez kontroli. to jest ja 'napad złości'

Jeśli dziecko wpadnie w rodzaj histerycznego kryzysu, rodzice muszą wziąć pod uwagę, że emocjonalna część mózgu nie jest jeszcze dobrze rozwinięta i dlatego straciła kontrolę. L'lepsze nastawienie: uspokój go uściskiem. Przeczytaj cały artykuł

Kaprysy wyrażające potrzeby psychologiczne

Ludzki mózg, zwłaszcza gdy jest w trakcie definiowania i rozwijania, jest mózgiem głodującym. Głodny bodźców. Wśród potrzeb psychologicznych, które Sunderland umieszcza wśród potrzeb psychologicznych, znajduje się również ten rodzaj apetytu. Przeczytaj cały artykuł

Stresowe napady złości na zewnątrz i wewnątrz domu

ORAZ' coś się wydarzyło w szkole? Rodzice są w stresie? Czasami napady złości są po prostu odpowiedzią na zewnętrzne lub znajome stresory. Przeczytaj cały artykuł

Pytania i odpowiedzi

Ponieważ dzieci mają napady złości?

Dziecko, jakkolwiek małe, to człowiek. W miniaturze, ale jako osoba: ze wszystkimi złożonościami, które ją charakteryzują. Dlatego normalne jest, że doświadczają wahań nastroju i stresu, tak jak dorośli.

Jakie są kaprysy dla dzieci?

Bardzo małemu dziecku trudno jest wyrazić uczucia, które czuje i to, co dzieje się przez jego mózg w chwilach dyskomfortu. Stąd "kaprys" lub nawet zamknięcie same w sobie stanowią dla nich najłatwiejszy sposób komunikacji.

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here