Co robić, gdy dziecko płacze ”,

Wydaje się, że żadne lekarstwo nie działa. Trzy miesiące. To była magiczna liczba, światło na końcu tunelu. Po trzech miesiącach Leonardo w końcu zacząłby lepiej spać i nie chciałby się karmić co pół godziny. Ale przede wszystkim nie będzie już krzyczeć. Wszyscy to mówili: dziadkowie, przyjaciele i wszyscy lekarze, do których zwróciła się matka Leonarda, Cristina (imię fikcyjne).

Nawet pediatra ją uspokoił: fizycznie maleńka była w doskonałym zdrowiu. Ale wtedy nadeszła brzemienna w skutki data i mały Leonardo dalej krzyczał…. Budził się co najmniej co dwie godziny i spał między dniem a nocą zaledwie osiem godzin. Każdego popołudnia około 17:00 zaczęła płakać.

I nic nie mógł zrobić przeciwko łzom, ani smoczka, ani zabawki, ani kołysać go godzinami. Dopóki mama też nie rozpłakała się. „Byłem zdesperowany”, wspomina 33-latek, „Pomyślałem: może lekarz czegoś nie zauważył, a Leonardo płacze, bo coś jest nie tak. Czułam się bezradna: moje dziecko próbuje na wszelkie sposoby powiedzieć mi coś, czego nie mogę zrozumieć. A jeśli tego nie rozumiem, kto może??

Cristina i Daniele (ojciec) nie są jedynymi, którzy mają tego rodzaju doświadczenie. Według ekspertów około co piąte dziecko cały czas płacze. Zgodnie z definicją ekspertów, takich jak niemiecka badaczka niemowląt Mechthild Papousek, te dzieci płaczą przez co najmniej trzy godziny w okresie od trzech tygodni do trzech dni.

Niepowstrzymany płacz to nie jedyna rzecz, która martwi i wyczerpuje rodziców: prawie zawsze towarzyszy temu również problem niemożności zaśnięcia.

Uczeni nie zgadzają się co do tego, że dziś odsetek tych dzieci jest wyższy niż w przeszłości, pewne jest, że dziś zjawisko to traktowane jest poważniej. Z korzyścią dla zainteresowanych stron. "Nie było mi łatwo szukać pomocy" wspomina Cristina, "to było jak przyznanie się do winy: masz dziecko i nie możesz sobie z tym poradzić."Drogie i niejasne wyjaśnienie "kolki pierwszych trzech miesięcy" nie przekonało jej, a właściwie nawet dzisiejsze badania nie są w stanie ustalić dokładnego związku między wzmożonym płaczem a trawieniem.

Kwestia wrażliwości. Naukowcy i lekarze są zgodni co do jednego: dzieci, które cały czas płaczą, cierpią na „zaburzenia regulacji”. Czyli: są niezwykle wrażliwe i dlatego są znacznie bardziej poruszone niż inne dzieci. Podobnie jak dorosły, który nie może spać po obejrzeniu horroru, nadwrażliwe niemowlę może zdenerwować się np. przewijakiem.

Kwestia predyspozycji zatem? Również, ale nie tylko: "Żadne dziecko, które cały czas płacze, nie jest takie samo jak inne", mówi niemiecka terapeutka Monika Wiborny. "Istnieje wiele czynników, które mogą powodować wzrost drażliwości dziecka, zwłaszcza traumatyczne doświadczenia podczas ciąży lub porodu."

Powiązane artykuły:

  • Dowiedz się, co lubi dziecko

  • Kolka, co robić

  • Nanna, jak uśpić dziecko

  • Zrozumieć płacz dziecka

Tak było na przykład w przypadku Cristiny: na początku wydawało się, że poród będzie spacerkiem, potem poród trwał 12 godzin, do czasu, gdy lekarz zaleci wykonanie pilnego cięcia cesarskiego. „Moja partnerka Daniele i ja płakaliśmy z rozczarowania” – wspomina. Szok jednak szybko minął, gdy położna pokazała mu dziecko (najszczęśliwszy moment w moim życiu!"), ale już w szpitalu Cristina zdała sobie sprawę, że ich dziecko jest bardziej niestabilne niż inne. Jeśli jednak trzymał go w ramionach, Leonardo zwykle zasypiał szczęśliwie.

Położna zaleciła, aby nie stało się to nawykiem. To sprawiło, że Cristina była jeszcze bardziej niepewna: "Już w czasie ciąży miałam wrażenie, że nie mogę sobie pozwolić na żadne błędy, takie jak zjedzenie czegoś złego, czy nieuświadomienie sobie zagrożenia" - mówi. „Niepokój Leonarda na początku naprawdę mnie zdenerwował, a ta nerwowość spadła na niego. To było ciągłe badanie."

Posłuchaj swojej intuicji. Tata Daniele dołożył wszelkich starań, aby wspierać mamę i dziecko, wykonując wszystkie prace domowe i starając się zachować spokój. „Zdaliśmy sobie sprawę, że jesteśmy dobrym zespołem, bardzo silnym, a to doświadczenie zbliżyło nas jeszcze bardziej”, mówi Cristina.

Jednak dla par mniej stabilnych problem tego typu jest źródłem dalszych problemów: jeśli nerwy są napięte, wystarczy słowo nie na miejscu, aby kłócić się między dorosłymi, a nawet z dzieckiem. Poczucie bezradności łatwo prowadzi do agresji. Matka Leonarda szybko znalazła sposób na poradzenie sobie z problemem: „Czasami krzyki dziecka doprowadzały mnie do szału. A gniew stał się tak wielki, gdy ból. W takich chwilach szedłem do sąsiedniego pokoju i wypuszczałem parę na poduszce. „Nierzadko zdarza się jednak, że w takich przypadkach dzieci, które nieustannie płaczą, są ofiarami maltretowania: czasami impuls, by wziąć dziecko i nim potrząsnąć, jest zbyt silny. I zabójczy dla dzieci.

Ostatecznie Cristina poprosiła o pomoc terapeutkę Monikę Wiborny. Co nauczyło ją podstawowej rzeczy: słuchać swojej intuicji. „Przeczytane przeze mnie książki i rady, które do tej pory otrzymałam, sprawiły, że poczułam się kompletnie niepewna” – mówi. „Monika od razu uświadomiła mi, że mogę zaufać swojej intuicji."Karmienie piersią podczas snu, połóż dziecko do łóżeczka - dlaczego nie, jeśli to działa? "Być mamą dla mamy" - to motto niemieckiego terapeuty. Umiejętność wyrażania siebie jest równie terapeutyczna jak masaż relaksacyjny czy techniki oddechowe.

Po kilku sesjach matka i dziecko czują się lepiej: „Leonardo stał się znacznie słodszy, a teraz jest absolutnie zrelaksowany, jak mały Budda” – mówi z ulgą Cristina. W końcu ma poczucie, że jego miłosne gesty mają sens: „Często płacze, ale teraz jestem w stanie go uspokoić. Co robi ogromną różnicę!"

Nawet noce są spokojniejsze: Leonardo, w wieku pięciu miesięcy, nadal budzi się co dwie i pół godziny, trzy godziny, ale po nakarmieniu ponownie zasypia. „Oczywiście jestem trochę zazdrosny, gdy słyszę, jak matki mówią, że ich dziecko śpi sześć godzin bez przerwy, ale wiem też, że Leonardo jest cudownym dzieckiem. Teraz mogę o wiele bardziej cieszyć się życiem z nim. „A pragnienie posiadania dzieci nie zniknęło: w przyszłości Leonardo na pewno będzie miał młodszego brata lub młodszą siostrę.

  • Chcesz wymienić się poradami z innymi mamami lub poprosić o opinię naszego pediatrę? Dołącz do społeczności

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here