Cyberprzemoc i Covid: poznanie zjawiska, aby chronić nasze dzieci ”,

Cyberprzemoc i Covid

Ze względu na ograniczenia życia w obecności i wzrost godzin lekcji wideo i w sieciach społecznościowych, odcinki cyberprzemoc silnie rosną. Carolina Foundation powiedziała to już podczas pierwszej fali – kiedy zarejestrowała prawie 300 przypadków w marcu i 121 w kwietniu – i istnieje ryzyko powtórzenia się tego zjawiska w tej drugiej fali izolacja. Ale dlaczego zjawisko narasta i jak radzić sobie z tą sytuacją?? Zapytaliśmy Psycholog Alessandra Portaluppi.

W tym artykule

  • Czym jest cyberprzemoc
  • Cyberprzemoc i zastraszanie: podobieństwa
  • Różnice między cyberprzemocą a zastraszaniem
  • Formy cyberprzemocy w blokadzie
  • Ponieważ cyberprzemoc zwiększa blokadę
  • 5 wskazówek, jak chronić swoje dzieci przed cyberprzemocą

Czym jest cyberprzemoc

ten cyberprzemoc jest formą znęcanie się, najnowszy odkąd narodził się w wyniku dyfuzji nowych technologii. „W tym przypadku łobuz wykorzystuje czat i sieci społecznościowe, aby zaatakować ofiarę, naruszając jej prywatność, ujawniając zawstydzające zdjęcia lub filmy, grożąc mu, obrażając go” – wyjaśnia ekspert. „Termin, ukuty przez Billa Belseya w 2002 roku, wskazuje forma dobrowolnego i powtarzającego się w czasie nadużycia, realizowana za pomocą narzędzia elektronicznego, popełnione przez grupę lub jednostkę wobec grupy lub osoby samotnej w celu zranienia i uczynienia niewygodnej ofiary, która nie jest w stanie się bronić”.

Cyberprzemoc i zastraszanie: podobieństwa

Główne cechy cyberprzemocy są zatem takie same, jak w przypadku bullyingu, zdefiniowanego przez Dana Olweusa w 1986 roku:

  1. Intencjonalność działania. Znęcający się postępuje zgodnie ze swoją wolą i celowo wyrządza krzywdę i niedogodności ofierze.

  2. Powtarzalność. Napastliwe działania powtarzają się z biegiem czasu. Rzeczywiście ważne jest, aby odróżnić epizodyczne dokuczanie lub dokuczanie od działań nękających, które systematycznie wpływają na ofiarę.

  3. Związek asymetryczny. Nie ma równej relacji między dręczycielem a ofiarą, ponieważ role między tymi, którzy cierpią, a tymi, którzy się nękają, nigdy się nie odwracają. Ofiara ma trudności w samoobronie i znajduje się w sytuacji bezradności wobec osoby lub osób, które ją nękają.

Przeczytaj też: Cyberprzemoc: co to jest, jak to rozpoznać i jak interweniować

Różnice między cyberprzemocą a zastraszaniem

Cyberprzemoc charakteryzuje się pewnymi osobliwościami:

  1. Anonimowość. Prześladowca może być dla ofiary zupełnie obcy lub ukrywać swoją tożsamość, czując się tym samym bezpiecznym przed sankcjami i wolnym do działania. Anonimowość sprzyja pozbawianiu odpowiedzialności łobuza, który ma mniej skrupułów przed zgubnym aktem i często podnosi poziom agresji.

  2. Brak relacji między tyranem a ofiarą. Agresja nie odbywa się osobiście, a to jeszcze bardziej zmniejsza i tak już słabą empatię tyrana: w rzeczywistości, z powodu braku kontaktu z ofiarą, nękanie – co z pewnością dotyka odbiorcę – nie wywołuje wyczuwalnych negatywów do łobuza. W ten sposób ma tendencję do minimalizowania swoich działań i dekolpewolizacji. „Niektóre międzynarodowe badania wykazały, że cyberprzestępcy często nie są w stanie zrozumieć skutków swoich działań i konsekwencji dla ofiary. Ten "moralne oderwanie się ”, w połączeniu z anonimowością działań online, wzmacnia agresję łobuza i jednocześnie powoduje proces dysocjacja między życiem online i offline".

  3. Brak ograniczeń czasoprzestrzennych. Podczas gdy tradycyjne nękanie jest ograniczone do określonych pór dnia (na przykład w godzinach szkolnych), w przypadku cybernękania ofiara jest zawsze osiągalna dzięki nękaniu, nie ma wytchnienia. Bez miejsc i czasów, w których można czuć się schronieniem, strach rośnie. A jeśli pojawia się również udostępnianie obraźliwych materiałów w sieci, potencjalnie nieograniczona publiczność, która jest świadkiem upokorzeń, czyni ofiarę jeszcze bardziej bezradną i upokorzoną.

Przeczytaj też: Sexting: co to jest i dlaczego dotyczy nastolatków

Formy cyberprzemocy w blokadzie

"TEN liczby zgłoszone przez Carolina Foundation podkreśl, że dzięki uczeniu się na odległość i blokadzie dzieci są wiecznie połączone i dlatego są bardziej narażone na to zjawisko. W mojej pracy w ostatnich miesiącach widziałem wszystkie kolory: klasowe grupy WhatsApp, w których najsłabszy towarzysz jest kierowany obelgami i osobistymi zdjęciami; obelgi pod adresem profesorów podczas lekcji wideo; dopóki "Bombardowanie", czyli przeszkadzające wtargnięcia obcych osób do wirtualnych klas, możliwe przez wymuszenie systemu lub wymianę linków dostępowych przez łobuzów". W sieci jest jednak jeszcze gorzej, czyli grupy społeczne, które chwalą gwałt, kobietobójstwo, homolesbotransfobię i rasizm, gdzie jedynym celem jest zamieszczanie zdjęć znajomych lub nieznajomych, przeciwko którym bezlitośnie atakować i grozić większością aktów przemocy okrutny. "ORAZ w internecie niezwykle łatwo przejść od „dziecinnych” żartów do tych okropności, bo wszystko jest dostępne w ten sam sposób".

Przeczytaj też: Cyberprzemoc: jak obronić swoje dzieci przed tą formą znęcania się

Ponieważ cyberprzemoc zwiększa blokadę

„Cyberprzemoc jest z pewnością spotęgowany ze względu na hiperłączność tych miesięcy – kontynuuje psycholog – ale jest to przede wszystkim wyraz narastającego dyskomfortu ze strony wielu chłopców i dziewcząt”. Przyczyny wzrostu cyberprzemocy to:

  • Depersonalizacja relacji. Przedłużający się dystans sprawił, że przez długi czas relacje trwały tylko za smartfonem. «W ten sposób ludzie stali się wirtualnymi bytami, a percepcja własnego i innych 'ciało zostało utracone'. Musimy zadać sobie pytanie, na ile to, co się dzieje, wpłynie również na przyszły sposób nawiązywania relacji z tymi młodymi ludźmi, przez wiele miesięcy pozbawionymi kontaktu fizycznego, a teraz przyzwyczajonymi do chowania się za parawanem. Na przykład nadal będą mogli zdrowo współdziałać z drugą płcią?".

  • Połączony, ale sam. Z badań wynika, że ​​chłopcy i dziewczęta w zamknięciu dostrzegają większe poczucie osamotnienia pomimo narzędzi technologicznych: „Media społecznościowe nie przekładają się na socjalizację i rzeczywiście sprawiają, że czujesz większy dystans niż bliskość między mną a drugą osobą. Dlatego sprzyjają antyspołecznej interakcji między rówieśnikami. Specjaliści odnotowują również wzrost stanów lękowych i napadów paniki wśród nastolatków, a także psychosomatycznych chorób skóry, prawie tak, jakby przyzwyczaili się do braku fizycznego kontaktu z innymi ludźmi”.

  • Nuda. „Aspektem, który wydaje się trywialny, ale zamiast tego jest bardzo ważny, jest nuda, z którą chłopcy muszą się zmierzyć, próbując sprawić, by „coś się stało” często w brutalny sposób. Cyberprzemoc staje się w ten sposób łatwo dostępną rozrywką w dniu pozbawionym bodźców i rozrywek, w którym negatywni liderzy znajdują podatny grunt, by pociągnąć grupę za sobą”.

  • Brak zaworu nadmiarowego. Nastolatki w domu narażają się na efekt „szybkiego garnka”, ponieważ są pozbawieni wszelkich możliwości rozładowania napięcia: „Uprawianie sportu lub wieczorne wyjście na miasto to ważne momenty dla nastolatka, który pozbawiony tych rzeczy ryzykuje wyrażanie niepokoju, frustracje i impulsy związane z transgresją, buntem i przemocą. Zastanówmy się zatem, jak bardzo narastają problemy w rodzinach: Covid-19 wywołał utajone napięcia w głowie lub spowodował nowe z powodu długotrwałego przymusowego współistnienia lub trudności ekonomicznych ”.

  • Kontrola rodzicielska spada. W tej drugiej blokadzie zjawisko również może się pogorszyć, mówi Portaluppi: „Jeśli na wiosnę cała rodzina była w domu lub pracowała inteligentnie, poza rzadkimi wyjątkami, teraz dzieci zostają same w domu, podczas gdy ich rodzice są w pracy”.

5 wskazówek, jak chronić swoje dzieci przed cyberprzemocą

Co mogą zrobić rodzice, którzy mają dzieci w gimnazjum i liceum? „Ważne jest, aby po pierwsze pomóc dzieciom zrozumieć problem, a po drugie zachować czujność, aby uniknąć znalezienia zarówno potencjalnej ofiary, jak i cyberprzemocy w domu”.

  1. Dom nie jest bezpiecznym miejscem. Fakt, że dzieci nie mogą wychodzić i nie chodzą do szkoły, daje rodzicom fałszywą iluzję, że mają je lepiej chronione i pod kontrolą: „Uwaga, ponieważ ryzykujesz, że stracisz czujność w momencie, gdy zamiast tego należy ją wzmocnić. Ze smartfonem w ręku lub przy komputerze zamkniętym w sypialni Twoje dzieci nie są „bezpieczne”, ale przed całym światem”.

  2. Bądź tam. Nie wystarczy być fizycznie w tym samym miejscu, aby być naprawdę obecnym: „Z dzieckiem, nawet w wieku, w którym wszystko kwestionuje, pielęgnuj relację zaufania i słuchania. Podziel się dniem i zapytaj go, jak mu idzie, ale bez forsowania; jeśli nic więcej, kiedy poczuje, że tego potrzebuje, będzie wiedział, że tam jesteś ".

  3. Zasady i kontrola. Bycie obecnym oznacza nie tylko bycie dostępnym i otwartym na dialog, ale także przejęcie odpowiedzialności edukacyjnej, która należy do ciebie: „Można wyjaśnić im, jak korzystać z sieci społecznościowej lub nowej platformy, ale od razu wyjaśnij, że istnieją zasady obowiązujące na tym kanale. Bardzo specyficzne, których należy przestrzegać. I jesteś w pełni upoważniony do poznania kodu odblokowującego swojego telefonu, aby sprawdzić użycie TikTok lub zobaczyć historię komputera. Nawet monitorowanie ich zachowania w nauce na odległość od czasu do czasu pomaga: obserwacja jest ważna, aby zrozumieć problemy, z którymi dzieci czasami ryzykują zgłoszenie (lub wyznanie), gdy stały się bardzo poważnymi sprawami ”.

  4. Ustal zasadę korzystania z technologii. Niejednokrotnie pokusą rodziców, w szczególnie męczące dni, jest używanie tabletów i smartfonów trochę jako opiekunki: dzieci zanurzają się w swoim świecie i nie przeszkadzają: „Błędem jest nie wyznaczanie limitów czasu i form użytkowania, tym bardziej w tym momencie, w którym technologia nieuchronnie już sama zajmuje większy kawałek naszego życia ”.

  5. Nuda zostaje pokonana razem. Wbrew nudzie i samotności Twojego dziecka, jesteście tam również Wy rodzice: „Przy odrobinie kreatywności, animuj chwilę wolnego czasu w domu, trzymaj je „wytrenowane” i przyzwyczajone do konkretnych relacji w obecności, pozwól im się wyszaleć, baw się dobrze śmiać się.

Rozmówca

Alessandra Portaluppi jest psychologiem i psychoterapeutą na szkoleniu we Włoskim Instytucie Psychoanalizy Grupowej.

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here