Zdjęcia dzieci w mediach społecznościowych: ryzyko wyjaśnione torbą jabłek ”,

„Uczę klasę sześciolatków o zagrożeniach związanych z udostępnianiem zdjęć w Internecie”.

Tak rozpoczął się post Robyn Lillian, nauczycielki z Bedfordshire w Wielkiej Brytanii, opublikowany rok temu na Facebooku. Dokładnie 1 lutego 2017 r.

Nauczyciel zdecydował się opublikować na portalu społecznościowym zdjęcie plastikowej torby pełnej jabłek, zachęcające facebookową publiczność do udostępnienia obrazu, a także wpisanie kraju pochodzenia akcji.

Wszystko po to, aby wyjaśnić dzieciom, że nawet najbardziej niewinne zdjęcie może być ryzykowne i naprawdę trafić w dowolne miejsce na świecie.

Przeczytaj też: zdjęcia dzieci w mediach społecznościowych, jakie są zagrożenia?

"Uczę klasę sześciolatków o ryzyku dzielenia się zdjęciem w Internecie", pisze nauczycielka. "Dziecko odpowiedziało mi 'nie jest tak ryzykowne, aby zamieścić zdjęcie torby jabłek, nikt nie byłby zainteresowany jabłkami!'.

Pomóż mi więc zademonstrować, jak szybko zdjęcie torby jabłek może zyskać udostępnienia, polubienia i komentarze. Napisz też na zdjęciu miasto i kraj, z którego piszesz.

Dziękuję!

Począwszy od: Bedfordshire, Wielka Brytania ”

Kilka dni później nauczycielka skomentowała: „Witam wszystkich i dziękuję za pomoc przy wpisie o jabłkach. Nadal naprawdę nie mogę uwierzyć w ten wynik. Pomyśleliśmy, że będziemy mieli szczęście, jeśli zdobędziemy 100 akcji, ale dostaliśmy 22.000 ".

Tydzień później było 218 akcji.000.

Po roku przedmiotowy obraz został udostępniony ponad 560.000 razy, przechodząc przez najbardziej odległe kraje świata: Australię, Argentynę, Portugalię, Chorwację, Szkocję, Kanadę, Indonezję.

I minuta po minucie nadal jest udostępniana...

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here