Dziecko nie chce siedzieć w foteliku, rada niani dla rodziców”,

moje prawie czteromiesięczne dziecko nie chce siedzieć w foteliku. Pozostaje tam przez pięć minut, a potem rozpaczliwie płacze, dopóki nie podnoszę jej i nie chwytam jej piersi! Ale więc nie jest bezpieczna w samochodzie i jestem zmuszony nie móc wyjść sam! Jak mogę to zrobić?

Jazda samochodem stała się dla mnie koszmarem (zwykle dzieci zasypiają w samochodzie, moja córeczka budzi się, jeśli śpi)!!!! Mama

droga Mamo,

zawsze pamiętaj, że jego bezpieczeństwo jest zawsze priorytetem. Trochę się zdenerwuje, ale ważne (i poza tym niebezpieczne), aby maluch podróżował bezpiecznie, używając, w zależności od jego wagi, fotelika samochodowego lub fotelika.

Spróbuj dowiedzieć się, czego nie lubi w tej sytuacji: być związana? Fakt, że nie widzę twojej twarzy? W związku z tym szukaj strategii, aby znaleźć rozwiązanie: np. wózki z możliwością ustawienia „przód – mama”, które pozwalają na kontakt wzrokowy. Są dzieci, które uwielbiają patrzeć na świat i inne, które chcą kontaktu wzrokowego z matką.

Jeśli uważasz, że przeszkadza jej, że jest zbyt związana, spróbuj ubrać ją jaśniej .. jeśli już, użyj kołder z jajek. Polecam nie luzować zbyt mocno pasków!

Jeśli musi być rozproszony

..

wypróbuj zabawki odpowiednie dla jej wieku, które możesz przywiązać do jajeczka!

Jeśli z drugiej strony jest to niewygodne

..

wypróbuj reduktor, który lepiej go obsługuje.

Innymi niepokojącymi czynnikami mogą być:

- słońce wpadające w oczy (lepiej użyj zasłony);

- siedzenie tyłem do kierunku jazdy: widzi, jak samochody przejeżdżają tyłem (dlatego lepiej założyć zasłonę);

- siedzisko ustawione z tyłu (z poduszką powietrzną z przodu) i dziecko nie widzi mamy, natomiast jeśli mama jest z nią z tyłu to dużo lepiej.

Pamiętaj, że pierwsze napady złości zaczynają się później niż przez pierwsze cztery miesiące! Niestety dla samochodu nie ma dużego wyboru: pamiętaj jednak, aby nie dokonywać porównań, takich jak "dzieci zwykle zasypiają"

..

nie wszystkie dzieci są takie same!

Aby wykluczyć możliwość cierpienia na chorobę lokomocyjną, możesz skonsultować się z zaufanym pediatrą, aby skupić się na ewentualnych niedogodnościach.

Jedyne, co trzeba, to spróbować przeanalizować sytuację, pozostając przez chwilę widzem, spróbować znaleźć odpowiednie rozwiązania. Pamiętaj, że bezpieczeństwo dzieci jest zawsze na pierwszym miejscu i nie da się tego zrobić inaczej.

Niestety nie ma właściwej odpowiedzi, która pasowałaby każdemu

..

Miejmy nadzieję!!! Dotyczy to również wszystkich etapów jego rozwoju, z jakimi się spotkasz!

Uścisk,

Adria

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here