Tajny język rodziny, dowiedz się, który jest twój ”,

2) RODZINA TO 'A "PŁATEK ŚNIEGU" Każda rodzina jest inna od drugiej, tak jak każdy płatek śniegu nie przypomina tego, który pada obok niego. Samotna rodzina nigdy nie jest sobie równa: przygotujmy się na rozwój, ewolucję, renegocjację zasad i relacji, zmianę punktu widzenia. Ponieważ rodzina zmienia się wraz ze zmianą i rozwojem jednostek oraz ich potrzeb. A pamiętajmy, że każda rodzina jest cudownie niedoskonała.

3) ZMIENIAMY NASZĄ PERSPEKTYWĘ Kiedy rodzi się dziecko, naturalną rzeczą jest próba zrozumienia i dostrojenia się poprzez umieszczenie dziecka w centrum. W pierwszych miesiącach pomagamy budować z nim naszą relację. Ale to nie wystarczy. Ryzyko dalszego umieszczania dzieci w centrum uwagi (sugerowanie, zapamiętywanie, zaspokajanie wszystkich ich potrzeb, unikanie poczucia porażki i niepokoju, nieustanne chwalenie) oznacza utratę z pola widzenia najważniejszej perspektywy dla ich indywidualnego rozwoju: perspektywy rodzina.

4) RODZINA JEST WSPÓŁPRACOWNIKIEM Myślimy o rodzinie jako o laboratorium, w którym uczymy się żyć ze sobą i innymi, odnosić się w społeczeństwie jako obywatele. Dzieci są "udziałowcami" jak dorośli: muszą uczestniczyć i wnosić własny wkład. Często nie doceniamy naszych dzieci, prosimy za mało: kiedyś dzieci były ważnym zasobem w rodzinie „bogactwa”, dziś są „cenne” do ochrony. Organizujemy naszą rodzinę tak, aby dzieciom, stosownie do ich wieku i zdolności, można było powierzać zadania i zadania, aby czuły się przydatne, hojne i kompetentne.

5) ZATRZYMAJMY SIĘ I DOPASUJMY SOCZEWKI 3F Dobrze, rozumiemy znaczenie myślenia rodzinnego, teraz zatrzymajmy się i przyjrzyjmy się bliżej. Potrzebujemy go do radzenia sobie z drobnymi trudnościami dnia codziennego (zmiana pracy, kłótnie między rodzeństwem, organizacja sprzątania), ale także z chwilami naprawdę ciężkimi (choroba, żałoba, rozłąka, utrata pracy). Bierzemy kartkę i próbujemy spojrzeć na rzeczy przez trzy czynniki (soczewki 3-F), które sprawiają, że rodzina jest tym, czym jest: jednostki (które razem tworzą WE), relacje (między dwojgiem dorosłych, jeśli jest dwoje rodziców, między rodzicami i dzieci, między braćmi

..

) i kontekst (dom, szkoła, praca, kultura)

..

).

6) STAŃ SIĘ LUDZIE R.ORAZ.DO.L. Jak wzrastać i dojrzewać w silnej i odpornej rodzinie, czyli zdolnej do stawiania czoła trudnościom w pozytywny sposób i reagowania? Odpowiedź znajduje się w angielskim słowie "real ", gdzie każda litera (trochę jak metoda E.DO.S.Y autorstwa Hogga, ref. „Sekretny język niemowląt ") przypomina nam o czterech cechach, które zaspokajają cztery podstawowe potrzeby: odpowiedzialność (bycie częścią czegoś), empatia (bycie branym pod uwagę), autentyczność (bycie bezpiecznym) i pełne miłości przywództwo (opieka). Próbując być R.ORAZ.DO.L wzmacnia rodzinę.

7) PODANIE PRZYKŁADU Cechy R.ORAZ.DO.L. nie są instynktowne, a nawet nie są przypadkowe, dlatego przykład i organizacja są niezbędne dla naszych dzieci. Weźmy empatię: trzyletnie dziecko rozumie pojęcie dobra i zła, ale nie wyobraża sobie, że istnieje inny punkt widzenia niż jego własny, ośmioletnie dziecko rozumie różnicę między zrobieniem jednego rzecz i robiąc to w jednym celu, jedenastoletnie dziecko potrafi znaleźć rozwiązania, wykorzystać swoje umiejętności. Na każdym z tych etapów możemy pomóc im wzmocnić ich empatię.

8) NIC WIĘCEJ NIŻ ZWIĄZKI W życiu codziennym praktykujemy bycie R.ORAZ.DO.L, wiemy, jak założyć nasze obiektywy 3-F: jesteśmy gotowi na priorytetowe traktowanie relacji. Łatwo? Wcale nie, zwłaszcza w naszym codziennym życiu i w obliczu „cholernych chwil!"Gdzie zwykle reagujemy naszym myśleniem "szybko". Zahamujmy i użyjmy myśli „powoli”: rozejrzyjmy się wokół siebie, przyznajmy się do rzeczywistości i wreszcie podejmijmy działania.

9) PYTANIE RUTYNY Jeśli istnieje kontekst, który możemy kontrolować i zaprojektować, jest to nasza rodzina: świadomie stworzona i zaplanowana rutyna pomaga „wspólnikom” domu wiedzieć, co robić i czego się od nich oczekuje, rozwijając ich umiejętności i obowiązki. Rutyna stale się rozwija, jest wyjątkowa sama w sobie i przydatna do zrozumienia osób, z którymi żyjemy. Dobrze zaprojektowana rutyna wcale nie jest nudna. Oczywiście nie bój się w razie potrzeby odwrócić swojej rutyny.

10) LET'S PLAY „A STREFA” Rutyna budowana jest jak krawcowa z dopasowaną sukienką. Poświęć dzień swojej rodzinie i zidentyfikuj „strefy” (przygotowanie, przebudzenie, śniadanie, podróż, zjazdy, opieka nad innymi, prace domowe, obiad, niezorganizowany czas wolny, pora snu) i z tego zbuduj swój rodzinny projekt. Strefy mają różne szczegóły od rodziny do rodziny, a nawet w tej samej rodzinie zmieniają się wraz z upływem czasu.

11) WZROST I DOBRY APETYT! Nasz dom jest naszym schronieniem, kiedy wychodzimy i wracamy, poruszamy się również emocjonalnie. Odnalezienie naszych dzieci, naszego towarzysza oznacza ponowne bycie z nimi: podejmujemy wyzwanie trudnych dni pamiętając, że zjazdy wzmacniają relacje. I usiądźmy razem przy stole: w rzeczywistości jest to czas, który najchętniej wspominamy, a według badań rodziny, które jedzą razem, są bardziej pozytywne i silne. Przy stole rozmawiamy: o dniach dzieci, ale też o naszych.

12) TU SPOCK Z ENTERPRISE "Potrzeby wielu liczą się bardziej niż nielicznych, czy tylko jednego": rodzina jest trochę jak statek kosmiczny Enterprise ze Star Trek. Jednostka musi pracować dla dobra wspólnego, ale to nie znaczy, że czasami jego potrzeby nie mogą liczyć się bardziej niż potrzeby wielu. To naturalne, że IO walczy o najlepszą pozycję lub uwagę (pomyśl, kto ma więcej dzieci lub chwila kłótni między dorosłymi). W tym przypadku patrzymy na rzeczy z innej perspektywy, zatrzymujemy się (tzw. Breather) i dostrajamy się do innych. Silne MY pochodzi od wielu osób, które czują się pod opieką.

13) ZROBIMY ODPRAWĘ W każdej rodzinie trzeba wygospodarować kilka chwil na refleksję nad swoim USA i ocenę tego, co każdy robi. Do tego służy odprawa: jest prostsza, bardziej natychmiastowa, szybsza i bardziej angażująca niż zjazd rodzinny. Każdy uczestniczy jako „wspólnicy” rodziny, każdy może zgłaszać pomysły, może to trwać nawet pięć minut, a można to zrobić nawet jedząc lody lub wspólnie upiecz ciasto.

14) JESTEŚMY W WOJNIE: SPRZĄTANIE! To teren, na którym często toczą się rodzinne walki, ci, którzy walczą z tymi, którzy nigdy nie kiwną palcem. Co robić? - Personel sprzątający nie zna różnic płciowych - Przypisujemy dzieciom własną rolę: pomoc nie jest opcjonalna, dziecko musi uczestniczyć, ponieważ jest częścią rodziny - Dajemy przykład - Afirmujemy i nie prosimy, oferujemy tylko realne wybory dzieci - Nie lekceważymy dzieci: zachęcamy, oceniamy ich umiejętności i przydzielamy role (pracownicy restauracji, organizatorzy, przypomnienia,..) - Bądź cierpliwy, wspólnie szukajcie rozwiązań i nie bierzcie tego do siebie.

15) WSPOMNIENIA: NASZA STOLICA Rodzinne obiady, wycieczka, chwile wspólnej rutyny, prosta przeprowadzka do domu/szkoły. Jeśli nasza rodzina jest spółdzielnią wspólników, ważne jest dbanie o jej kapitał. A "kapitał" w tym przypadku to wspomnienia. Podróże samochodem wykorzystujemy do rozmów z naszymi dziećmi, podczas długich podróży tworzymy rutyny: piosenki, zabawy

..

16) RODZINA: ZMIENIAJĄCY SIĘ EKOSYSTEM Zmiany nie da się przewidzieć i zatrzymać, ale możemy się z nią zmierzyć. Używamy „powolnego” myślenia i naszego „mądrego” mózgu: oceniaj zmianę za pomocą soczewek 3-F, sprawdzaj pozytywne i negatywne emocje wokół swojej rodziny i zadaj sobie pytanie, co jest najlepsze dla twojego związku. Zwróć uwagę na słowa, których używasz, ton i postawy pamiętając, że zawsze mamy wybór. Sytuacje są nieskończone: partner, który nie zrobił tego, o co go poprosiliśmy, bracia, którzy kłócą się ze sobą przy stole

..

We wszystkich tych przypadkach możemy zdecydować, że zrobimy to, co chcemy, lub cofniemy się i zrozumiemy, co jest najlepsze dla wszystkich.

17) WOJNA SZCZENIĄT W rodzinnych bitwach toczonych w codziennym życiu przyjmujemy, że jest to naturalne (rywalizacja ma nawet ewolucyjny powód tego, co było przetrwaniem gatunku) i znajdujemy rozwiązania. - Dzieci chcą być brane pod uwagę i wysłuchane: poświęćmy trochę czasu, aby stanąć obok każdego z nich indywidualnie - Spójrz na rzeczy z punktu widzenia swoich dzieci - Pokaż dzieciom, jak być razem: pokaż im, że można przezwyciężyć kłótnie - Ustal zasady i nie daj się zignorować - Ustal role, które zachęcą dzieci do wspólnej pracy.

18) KONFLIKT TO SZANSA NA ROZWÓJ Konflikt może być prezentem, jeśli wdrożone zostaną strategie umożliwiające obu stronom naprawienie szkód. Nawet w przypadku braci i sióstr. Ważne jest, aby dzieci widziały to na własne oczy, ale nie uczyły się samodzielnie rozwiązywać konfliktów: bezstronnie omawiamy z nimi to, co się wydarzyło, szukamy alternatyw dla ich zachowania na przyszłość i zachęcamy je do patrzenia także z innego punktu niż własny punkt widzenia.

19) BYCIE PRZEWODNIKIEM NIE OZNACZA KONTROLI Pomyśl o dzieciństwie swoich dzieci jako o współpracy: wkładasz w to miłość, a one dają im materiał do ukształtowania. Kiedy dokonujemy wyboru, przekazujemy coś naszym dzieciom: decydując się na bycie miłym i uprzejmym dla innych, uzbrajanie się w cierpliwość w ruchu ulicznym, powstrzymywanie gniewu

..

Uzbrójmy się w odwagę i wytłumaczmy nasze wady naszym dzieciom, postarajmy się przestać zanim stracimy cierpliwość, a jeśli tak się stanie, powiedzmy „przepraszam”.

20) SCHRONIENIE PRZED BURZĄ Rodzina to miejsce, w którym uczymy czym jest intymność, uczymy się czytać i odnosić się do siebie. Wszyscy w rodzinie dorastają i dojrzewają: dorośli ćwiczą samokontrolę, dzieci uczą się zarządzać swoimi uczuciami. W rodzinie jednostki uczą się poświęcać dla wspólnego dobra i dbać o to, aby dom był miejscem, do którego zawsze mogą wrócić. Tworzymy nasz rodzinny projekt rozumiejąc sekretny język naszej rodziny, bez zbędnych namysłów nad przeszłością, skupiając się tylko i po prostu na teraźniejszości.

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here