Wstawienie w przedszkolu: jak stworzyć pozytywną relację między rodzicami a wychowawcami ”,

Wstawianie żłobka i pedagogika

Kiedy przychodzi czas, aby dziecko poszło do żłobka, w domu następuje mała rewolucja, która często jest bardziej stresująca dla mamy i taty niż dla malucha. Z tego powodu w faziewłożenie do gniazda - szczególnie dla rodziców, którzy są bardziej „kontrolerami” – niezbędne jest nawiązanie relacji zaufania z wychowawcami. Podpowiada nam, jak to zrobić Barbara Ongari, już Profesor Psychologii Rozwoju i Cyklu Życia na Uniwersytecie w Trento, Odpowiedzialna firma naukowa Przedszkole Uniwersytet w Trento i autorka książki „Gniazdo ludzi. Budowanie dobrego samopoczucia dla dorosłych i dzieci "(Ed. Junior, 2019).

INDEKS

Chodzenie do żłobka: trójstronne wyzwanie

Pierwsze dni w żłobku: most zaufania

Zakładanie żłobka: porady dla rodziców

Środowisko w żłobku: porady dla wychowawców

W tym artykule

  • Chodzenie do żłobka: trójstronne wyzwanie
  • Pierwsze dni w żłobku: most zaufania
  • Zakładanie żłobka: porady dla rodziców
  • Środowisko w żłobku: porady dla wychowawców

Chodzenie do żłobka: trójstronne wyzwanie

"Ten pierwszy wpis od dziecka, zwłaszcza pierworodnego, jest ważnym wydarzeniem z emocjonalnego punktu widzenia dla rodziców, dla dziecka, ale także dla struktury gospodarza” – mówi ekspert. „Dla malucha chodzi o zupełnie nową przygodę w środowisku, którego nie zna; dla rodziców zazwyczaj przy pierwszej okazji, gdy muszą powierzyć swoje dziecko osobie trzeciej. Dla wychowawców, jakkolwiek doświadczonych, jest to nowe wyzwanie edukacyjne, ponieważ każda rodzina, każde dziecko jest wyjątkowe i niesie ze sobą aspekty nowości, które zawsze wymagają świeżego spojrzenia. To nieuchronnie niesie ze sobą mnóstwo zmartwień, oczekiwań i obaw dla wszystkich trzech zaangażowanych podmiotów i ważne jest, aby nauczyć się, jak zarządzać aklimatyzacją w przedszkolu, dokładnie biorąc to pod uwagę triangulacja emocjonalna".

Pierwsze dni w żłobku: most zaufania

Pierwszym celem rodziców i wychowawców jest zatem stworzenie sojuszu „a most zaufania między dwoma bezpiecznymi brzegami, gdzie dziecko może w spokoju przyjść i odejść”.

SPOKÓJ DO PRZEKAZYWANIA.

"To - kontynuuje prof.Ongari - wymaga od dorosłych świadomości, że przede wszystkim muszą się uspokoić. Dla niektórych rodziców rozstanie z dzieckiem to stres, dla innych mniej, ale pewne jest to dziecko ma trudniej, jeśli czuje, że rodzic ma trudności z opuszczeniem go i zaufać nauczycielom. Jeśli rodzice zachowują się i odnoszą się w sposób spokojny, uśmiechnięty i przyjazny, nakłaniają dziecko do ufnego kontaktu z wychowawcami”.

RODZICE NIE JESTEŚCIE BADANI.

„Obarczać rodziców niepokojami i poczuciem winy, oprócz codziennego trudu w pracy, a nie”, dzisiaj zwycięża skłonność do chęci bycia idealnymi matkami i ojcami: cel, który nie tylko nie istnieje, ale który grozi przekształceniem przybycia dziecka do żłobka jako sprawdzianu tego, jak dobrze byłeś do tej pory. Dlatego czasami, w obawie przed oceną, rodzice pomijają przydatne informacje dla wychowawców lub przyjmują wszelkie sugestie jako krytykę ich pracy, a nie jako gesty współpracy”.

Przeczytaj też: Zorganizowani rodzice to szczęśliwi rodzice: trzy punkty do zastosowania w praktyce

Zakładanie żłobka: porady dla rodziców

Przedszkole i pedagogika: oto porady dla rodziców, jak najlepiej podejść do wychowawców

NIE MÓW ZA DUŻO, SPÓJRZ.

„Dzielenie się informacjami z nauczycielami jest ważne, ale przytłaczanie ich pytaniami jest nie tylko nieprzydatne, ale także przekazuje całą niepewność, jaką masz wobec nich. To, co Twoje dziecko robi w domu, jest z pewnością ciekawe, ale ważne dla wychowawcy i dla Ciebie jest to, jak zachowuje się w żłobku. Z tego powodu ważne jest, aby w okresie aklimatyzacji stać w kącie i obserwować, co robi, jak się porusza, co je i zwracać uwagę bez interwencji. Porozmawiaj z edukatorami zaczynając od tej obserwacji: co widziałem, co widziałeś i nad czym możesz pracować odpowiednio w domu i w żłobku Wymiana know-how i „odrabianie lekcji” przy pełnej współpracy”.

TO NIE JEST KONKURS Z EDUKATORAMI.

Ważne jest również, aby wymiany z wychowawcami nie były postrzegane jako rywalizacja między ich umiejętnościami a ich umiejętnościami: „Często dziecko zachowuje się inaczej w domu i w przedszkolu (je lub śpi w domu i w przedszkolu lub odwrotnie) oraz może to skłaniać nas do myślenia, że ​​my, matki, jesteśmy mniej lub bardziej dobrzy niż wychowawcy, z wynikającymi z tego postawami zawiści lub oskarżeń. Prawda jest taka, że ​​to normalne, że nasze dziecko zachowuje się inaczej w różnych kontekstach: robią to wszyscy ludzie, my dorośli to robimy i oni też to robią ”.

UMÓWIĆ SIĘ.

„Zawsze obliczaj 10 minut, kiedy idziesz odebrać dziecko z przedszkola: zarówno dlatego, że może trochę potrwać, zanim oderwiesz się od gry, jak i by być dostępnym dla nauczycieli, jeśli mają coś szybko do powiedzenia. Jeśli natomiast masz konkretne pytanie, lepiej umówić się z nimi, bo pamiętaj, że dla nich popołudniowa zmiana jest bardzo ciężka i mogą być zmęczeni lub nie mieć na to czasu”.

PRZYGOTUJ SWOJEGO SYNA.

«Jeszcze przed rozpoczęciem aklimatyzacji zwerbalizowany do dziecka co się stanie: "chodźmy do żłobka; spotkamy się z wychowawcami; tam spotkasz wiele dzieci do zabawy; po przekąsce przyjdę po ciebie". Pomaga mu zapoznać się z tą nową rzeczą i zbudować wobec niej oczekiwania”.

ROŚLINA JEST NORMALNA.

„Niemowlęta wyrażają się płaczem, oczekują, że zrobią to w momencie rozstania: to normalne, wyrażają dyskomfort w obliczu tej nowej dla nich rzeczy. Nie bój się, bądź wyrozumiały i wesprzyj go werbalnie: „Rozumiem, że teraz jesteś smutny, ok, ale wracam po ciebie, kiedy skończysz spać”. Muszę to zrozumieć dorośli zauważają jego uczucia, witają je i biorą je pod uwagę. Pospiesz się do końca płaczu lub powiedz „dlaczego płaczesz”?", " nie płacz "sugeruje, że robią to źle, przez co czują się jeszcze mniej zrozumiani".

CEL PRZEJŚCIOWY.

„Całkowicie w porządku jest mieć przy sobie obiekt przejściowy, tak długo, jak chcą, aby pomóc im oderwać się: pluszowego misia, kukiełki, bransoletki. Byłoby jednak lepiej, gdyby zostawili ją w szafce, bo w przedszkolu są gry dla wszystkich, a wnoszenie własnej gry do pokoju rodzi konflikty, spory i zazdrości z innymi towarzyszami. Przedmiot znajduje się wtedy w szafce i czeka na niego, aż rodzic wróci, by go zabrać, działając w ten sposób trochę jak symbol, "gwarancja , że tak się stanie".

Przeczytaj też: Chodzenie do żłobka jest dobre dla dzieci

Środowisko w żłobku: porady dla wychowawców

Oto wskazówki dla nauczycieli, jak najlepiej podejść do rodziców:

NIE OCENIAJ ICH. „Zadaniem zawodowym służby – tłumaczy profesor – jest przede wszystkim zrozumienie, jaka jest ekologiczna nisza odniesienia dziecka, kontekst, z którego ono pochodzi. To wyjaśnia wiele rzeczy i zapobiega uprzedzeniom wobec rodziców, które prowadzą do myślenia, że ​​trudności w przedszkolu wynikają ze złego nawyku wyuczonego w domu. Tak jak ważne jest, aby to zrozumieć zrozumiałe jest, że rodzic cierpi, gdy widzi płacz dziecka: rodzic nie powinien być za to krytykowany, który zawsze powinien czuć się wysłuchany i doradzony”.

DZIENNIK DNIA. Warto powiedzieć rodzicom, co robiło ich dziecko pod ich nieobecność, a także zapewnić ich, że jest spokojny: "Nie narzekaj, jeśli rodzice po prostu pytają, czy dziecko jadło, dobrze spał i był wyładowany: jest to bardziej niż uzasadnione pytanie, którego nie należy umniejszać, ponieważ funkcje fizjologiczne są sygnałami, jak jest emocjonalnie. Oczywiście możesz też powiedzieć im coś innego: stworzyć pamiętnik dnia wraz ze zdjęciami, umieścić na tablicy ogłoszeń lub w osobistym pudełku dziecka”.

GRY PRZEDSZKOLA. "Podziel się z rodzicami rymowankami i grami, w które grasz w przedszkolu, aby rodzic mógł je również zaoferować w domu lub wiedzieć, jak wchodzić w interakcje z dzieckiem, gdyby o nie poprosił: kolejny element, który sprawia, że ​​dziecko rozumie, że świat domu i żłobka są ze sobą powiązane ”.

SPOTKANIA W MAŁYCH GRUPACH. Dzielenie się projektem edukacyjnym zaproponowanym w przedszkolu z rodzicami jest ważne, ale nie ma sensu robić tego na dużych spotkaniach plenarnych, na których wyjaśnia się teorie i nie ma miejsca na wątpliwości i pytania rodziców: „Proponuję spotkania grupowe ograniczone, sala po sali , z udziałem maksymalnie dziesięciorga dzieci: przy stole, być może coś jedząc i pijąc. Ważne jest stworzenie nieformalnej atmosfery, w której rodzice mogą się poznać i swobodnie zadawać pytania, dyskutować z wychowawcami wychodząc od rzeczywistości swoich dzieci, a nie od teorii pedagogicznych”.

ROZMOWA

Barbara Ongari była Profesorem Psychologii Rozwoju i Cyklu Życia na Uniwersytecie w Trento, Delegatem Rektora ds. Uniwersyteckich Usług Wsparcia Rodzicielstwa i jest autorką książki „Gniazdo ludzi. Budowanie dobrego samopoczucia dla dorosłych i dzieci "(Ed. Junior, 2019).

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here