Wywiad z Sarą Gitto: książki, jedzenie i huśtawka!

dzień dobry! Nazywam się Sara Gitto, jestem Toskańczykiem z adopcji, ale mieszkałam w wielu różnych miastach, obecnie mieszkam w Bolonii i mam trzy wielkie pasje: książki, jedzenie i swing!

Kiedy zdałeś sobie sprawę, że ilustracja to twój zawód?

Dobre pytanie! Naprawdę w to wierzę ilustracja to tylko część mojej kariery. Zbliżyłem się do tego w ostatnich latach studiów, studiując pedagogikę i pracując z dziećmi, pasjonowałem się książkami obrazkowymi i postanowiłem też spróbować

..


Stamtąd mam kursy ilustracja, mistrz w Ilustracja za wydawnictwa, Akademię Sztuk Pięknych i wiele nieprzespanych nocy spędzonych na rysowaniu i zastanawianiu się, czy to naprawdę była moja droga. Potem w końcu pojawiły się pierwsze zamówienia i kolaboracje, które nie tylko dały mi energię do pójścia naprzód, ale otworzyły drzwi do wspaniałego światapublikowanie dla dzieci, który nie jest zrobiony tylko z ilustratorzy ale także autorów, wydawców i księgarzy

..

i wielu wielu ludzi, którzy przyczyniają się do powstania dobrej książki!

Twój język wizualny jest bardzo szczególny, jakich technik i narzędzi używasz podczas rysowania?

Rysowanie to dla mnie sposób na oderwanie się od codziennych wyścigów i poświęcenie czasu dla siebie

..

to gra, pasja, zabawa.
Głównie lubię tworzyć tekstury za pomocą kolorów akrylowych, które następnie wycinam i wykorzystuję jako rodzaj kolażu lub skanu i używam cyfrowo do komponowania obrazów.

Nie jestem miłośnikiem komputerów, bardziej lubię brudzić sobie ręce i zamieniać biurko w pole bitwy, nawet jeśli – biorąc pod uwagę zamęt – co jakiś czas popełniam błąd i moczę pędzle w filiżance herbaty!

Co myślisz o swojej przyszłości jako ilustrator??

ten praca ilustratora to nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać

..

nie wystarczy być dobrym, potrzeba dużo pasji, ale też profesjonalizmu, metody i organizacji. Nie wspominając o tym, że nie należy do najlepiej płatnych zawodów, jeśli nie jesteś tak naprawdę fenomenem! Prowadzę dyskusję ilustracja przede wszystkim z pasji, ale z czasem dodałem do tego także inne doświadczenia: pisanie np. grafiki i prace redakcyjne. Są to wszystkie umiejętności, które wzajemnie się uzupełniają przy tworzeniu książki.
Niedawno opublikowałem swoją pierwszą książkę jako „pełny autor” (napisany i ilustrowany) i naprawdę podobało mi się to doświadczenie! Nie miałbym nic przeciwko ponownemu wykonaniu eksperymentu!
Podróż Milo, Sara Gitto, Pacini Editore, Piza, 2016

W swojej pracy miałeś okazję nawiązać wyjątkowe kolaboracje?

Piękno tej pracy polega na tym, że poznajesz wielu ludzi, od których możesz się uczyć, jeśli dopiero zaczynasz i z którymi możesz dzielić się tą pasją.
Mistrz pozwolił mi skonfrontować się z ilustratorzy międzynarodowi i liczni profesjonaliści w branży.
Współpracowałem przez pewien czas z redakcją Andersena, (pismo literacko-ilustracyjne dla dzieci), które tyle mnie nauczyło o świecie wydawniczym dla dzieci i być może trochę oświeciło drogę naprzód.
Kolejna ciekawa współpraca narodziła się tu, w Bolonii, niedawno od spotkania z I Baobab. Rodzaj agencji komunikacyjnej opartej na storytellingu. Piszemy spersonalizowane historie, udzielamy konsultacji redakcyjnych, prowadzimy warsztaty opowiadanie historii dla dzieci i projekty komunikacyjne.

Dlaczego ilustracja dla dzieci?

A ilustrowana książka to mały skarb w rękach dziecko, kształci do obserwacji i piękna oraz przyjemności czytania. Mój pomysł na ilustracja opiera się na zabawie i przyjemności, z którą jest mi bardzo blisko dzieci. Być może rysując trochę tego wymiaru mnie dziewczyna który spędzał deszczowe popołudnia zamknięty w domu z przyjemnością rysując

..

Jakie są twoje punkty odniesienia w świecie ilustracji?? Kim jesteś inspirowany??

Moim pierwszym „nauczycielem” był Gek Tessaro, niesamowity autor i ilustrator. To zdecydowanie osoba, która najbardziej mnie pobudziła na początku tej podróży wraz z dwiema innymi wspaniałymi kobietami: Vittoria Facchini I Oktawia Monako.
Z drugiej strony, jeśli przesieję moje książki, ten ilustratorzy im bardziej są obecni Beatrice Alemagna, Anne Herbauts, Leo Lionni, Erich Carle, Wolf Erlbruch

..

ale również Chris Haughton, Oliver Jeffers, Jon Klassen

..

Każdy z nich uczy mnie czegoś innego, trochę ironii, trochę poezji, trochę sztuki

..

Jak Twoim zdaniem dobra książka z obrazkami może pomóc dziecku lub rodzinie?

A ilustrowana książka ma moc tworzenia prostych i zdrowych chwil dzielenia się, głośne czytanie jest miłe dla czytelnika i słuchacza, wspólne oglądanie zdjęć i komentowanie ich pobudza otwartość i dzielenie się oraz edukuje dorosłych i dzieci do obserwacji i piękna. Książka to narzędzie do odkrywania świata, skłania do podróży i marzeń, do rozwoju. w każdym wieku.

Właściwy przepis na skuteczną ilustrację.

Może być ilustracje bardzo różne, ale nadal skuteczne, zawsze zależy od tego, co chcesz przekazać i komu. Oczywiście są mierniki stylistyczne do oceny dobrego ilustracja, ale nie można polegać tylko na technice i kompozycji; aby była skuteczna, musi być w stanie powiedzieć, nie będąc prostym powtórzeniem tekstu, musi intrygować i sprawiać, że marzysz

..

W ostatnich latach ci, którzy cię wspierali i wierzyli w twoją pracę?

Na początku nie było łatwo, chwilę zajęło mi przekonanie mojego rodzina że mówiłem poważnie, że to była droga, którą chciałem obrać

..

ale kiedy odszedłem, otrzymałem całe potrzebne wsparcie od moich rodziców rodzice, moja siostra, przyjaciele i nauczyciele.

Najbardziej pomocna rada, jaką kiedykolwiek otrzymałeś.

„Kiedykolwiek próbowałem, kiedykolwiek zawiódł. Bez znaczenia. Spróbuj ponownie przegraj ponownie przegraj lepiej."(Samuel Beckett)

Jaką radę dałabyś tym, którzy chcą rozpocząć tę przygodę?

Wyjść z pustym plecakiem, aby podczas podróży wypełnić go jak najwięcej.

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here