Wielka Fabryka Słów autorstwa Agnes de Lestrade i Valerii Docampo ”,

Kolumna, która zajmuje się książkami i treściami dla dzieci napisanymi przez psychoterapeutę, może zaczynać się tylko od książki, która sama wyjaśnia złożoną teorię psychologiczną.

Dla tych, którzy nie mieli jeszcze szczęścia zbliżyć się do Wielkiej Fabryki Słów, jest to książka, która z nieskończoną delikatnością i słodyczą sprawia, że ​​marzymy i marzymy o lepszym świecie, w którym jak jest ważniejsze niż co. Opowiadana historia osadzona jest w kraju wielkiej fabryki słów, w której słowa trzeba kupić, aby mówić, a ich cena zmienia się w zależności od tego, jak są ważne. Z tego powodu tylko ci, którzy mają możliwości ekonomiczne, mogą popisać się wyrafinowanym językiem, podczas gdy ci, którzy nie mają wielu środków, muszą wyrażać się za pomocą najprostszych słów i czasami wydają się pozostawać bez niezbędnych słów.

Ale co tak naprawdę jest potrzebne w komunikacji? Naprawdę uprzywilejowani są ci, którzy mogą polegać na całym repertuarze leksykalnym?
Aby odpowiedzieć na te pytania, wystarczy pomyśleć, że różne badania wykazały, że komunikacja werbalna stanowi tylko 7%!! To mówi nam, że pozostałe 93% dotyczy kwestii niewerbalnych (spojrzenie, gesty, postawa),

..

) i parawerbalny (głośność, tonacja, rytm),

..

). Studiujemy lata, aby się kształcić i wzbogacać nasze słownictwo, kiedy najważniejszą rzeczą, aby móc nawiązywać relacje i komunikować się, jest nauka zachowania, rozwijanie większej świadomości emocji i przekonań, które przekazujemy poza słowami. Jeśli myślimy o tym, gdy rozmawiamy z osobą poza tym, co nam mówi, ufamy, jeśli zrozumiemy spójność między poziomami komunikacji, wręcz przeciwnie, wątpimy w to, co nam powiedziano.

W ten sposób Philéas, bohater naszej książki, rozgrywa bitwę, która od początku wydaje się przegrana, z najbogatszym chłopcem w mieście, by zdobyć serce ukochanej. Oskar, przeciwnik, popisuje się bezpośrednią i dosadną przemową, może za dużo. Philéas natomiast przedstawia się z jedynymi dostępnymi mu słowami: wiśnia, puder, krzesło. Staną się słowami, które wszyscy chcemy usłyszeć!!

Nie mówię, kto wygrywa tę bitwę i jak się kończy, choć wyobrażam sobie, że wszyscy już zrozumieli

..

nie przegap jednak tego wyjątkowego doświadczenia, w którym książka stworzona ze słów udaje się poprzez obrazy, aby zakochać się w tym 93%, które na kilku stronach nabiera całego potrzebnego rezonansu i którego często my zapominać!

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here