Mamo, już nie chcę!

Czasami bycie przy stole to ciężka praca

Od pierwszego dnia życia pytanie oZasilacz okazuje się mieć kluczowe znaczenie w relacja matka-dziecko: określa sposób, w jaki dziecko je i będzie jadło do końca życia oraz mówi nam, w jaki sposób rodzice, a zwłaszcza matka, będą przeżywać czas posiłku z mniej lub bardziej spokojem.

Nawet sposób, w jaki traktuje się odstawienie od piersi, również ujawnia wiele aspektów relacyjnych i personalistycznych. Są bogowie dzieci bardzo nienasycony natychmiast, inni bardziej medytujący, ci, którzy tolerujączekać i tych, którzy chcą wszystkiego od zaraz.

Oczywiście równolegle może istnieć spokojna i pewna siebie matka w odniesieniu do umiejętności swojego dziecka, która wierzy, że umie samoregulować się, lub taka, która wierzy, że nigdy nie dała i nie zrobiła wystarczająco dużo, która pyta o najlepsze sposoby realizacji i ten, kto działa d 'instynkt.

Łatwo jest rozpoznać siebie w jednej kategorii, a nie w innej i tak samo natychmiastowe jest przejście od karmienia do dowolnego innego momentu interakcji między matką a dzieckiem.

Edukacja żywieniowa

ten jedzenie i bycie przy stole to motywy przewodnie szczególnie dla nas Włochów, dla których edukacja żywieniowa obejmuje również aspekt kulturowy i biesiadny.

Mamy wrażenie, że jako dziecko „tłuszcz jest piękny i zdrowy”, ale w rzeczywistości tak nie jest, w rzeczywistości wiele badań wykazało, że problemy z otyłością u dzieci będą utrzymywać się w okresie dojrzewania i dorosłości.

Pytanie „czy jadł wystarczająco”?" podczas'czas karmienia to jedno z najczęściej zadawanych pytań, które najbardziej podważa nowe matki wielokrotne zmuszanie ich do rezygnacji z karmienia piersią na rzecz sztucznego, a tym samym do opanowania całkowicie normalnych lęków i niepewności, szczególnie dla tych, którzy mają pierwsze dziecko.

Dzieci mają wrodzoną zdolność rozpoznawania poczucie sytości, który z czasem ginie właśnie dlatego, że inni decydują o ilościach i smakach, zamieniając jedzenie w obowiązek.

Wiele dyskusji odbywa się przy ostatnim makaroniku do zjedzenia, jakby jeść jeden mniej lub więcej długopis może zmienić zjedzoną ilość.

Co więcej, dodaje się do tego zdolność dzieci do odczuwania tego, jakie są, lepiej niż my możemy dla nich zrobić, więc często naleganie na to, aby pozwolić im jeść, prowadzi do złego samopoczucia w wyniku nadmiaru, który nie jest zgodny z tym, co dziecko czuje się w tym momencie.

Możesz sobie wyobrazić, jakie to ma reperkusje na przyszłość, kiedy jemy już dorosłych, narzucając regulacje, które powinny być nieodłączne od nas.

Jedz groszek - redaktor Salani

W książce Zjedz groszek omówiono typową sytuację bycia przy stole, z: mama która wymaga od córki jedzenia groszków, a ta, która ich nie chce, bo ich nie lubi, matka ucieka się do różnych obietnice i nagrody, ale maluch po prostu nie chce wiedzieć.

W rzeczywistości nawet wygląd smak jest często niedoceniana i mało rozpoznawana u dzieci, które z drugiej strony mogą, a nawet muszą mieć preferencje.

Dziecko potrafi dostrzec i wyrazić fakt, że nie lubi jednego jedzenia, a nie innego.

Należy to jednak skontekstualizować, często dzieci w fazie okropna dwójka wykorzystują jedzenie jako pole bitwy i pokazują swoją osobowość i wolę narzucania się, całkowicie eliminując pewne kategorie żywności.

Im bardziej my rodzice narzucamy się temu aspektowi, tym bardziej zrozumieją, że mają podatny grunt do zabawy i powstanie denerwujące błędne koło.

Im bardziej jesteśmy tolerancyjni i spokojni w tym punkcie, tym bardziej „bitwa” przeniesie się na inne pole.

Kolejną uwagę należy zwrócić na użyteczność użycia szantażu, bardzo dobrze wyrażoną w omawianej książce, ale do tego wrócimy w innym artykule!!

Powiedziawszy, że wydaje się to oczywiste, ponieważ zaufanie a umiejętność obserwowania zachowania naszych dzieci jest również podstawą (jak to się dzieje w wielu innych aspektach) dla spokój przy stole!

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here