Po porodzie: Melita Toniolo pokazuje brzuch z oznakami ciąży (FOTO)

„Jesteśmy tym, kim jesteśmy, w gównianym społeczeństwie, które chce, abyśmy za wszelką cenę stali się doskonali”.

Melita Toniolo została mamą małego Daniela 14 grudnia.

Narodziny jej syna były „największą, najsilniejszą i nieopisaną emocją całego mojego życia” – pisze sama na swoim profilu na Instagramie.

Cztery miesiące po porodzie ex gieffina Pokazuje się bez filtrów i bez retuszu zawsze na Instagramie, publikując zdjęcie swojego brzucha po porodzie.

Jego przesłanie? Jesteśmy tym, kim jesteśmy w społeczeństwie, które chce, abyśmy byli doskonali. Musimy to zaakceptować bez wielu filtrów, bo tacy jesteśmy. W mamy, a także te, które powoli chcą wrócić do formy.

Oto, co napisał: „Teraz mój brzuch jest tak szlachetny jak moje serce”

Jesteśmy tym, kim jesteśmy, w społeczeństwie m****, które chce, abyśmy za wszelką cenę stali się doskonali, przewijamy zdjęcia i jesteśmy smutni i myśli.

Ale jesteśmy tym, czym jesteśmy. I musimy to zaakceptować. Bez wielu filtrów. Jesteśmy tacy! A ci, którzy komentują pod „masz zły brzuch” odpowiadam: „Mój brzuch będzie brzydki, ale będzie lepiej... zamiast tego twoja niegodziwość, nie sądzę, że ma jakąkolwiek nadzieję "

W mamusie... a także matek, które powoli chcą wrócić do formy!"

„Teraz mój brzuch jest tak szlachetny jak moje serce” Jesteśmy tym, kim jesteśmy, w gównianym społeczeństwie, które chce, abyśmy za wszelką cenę stali się doskonali, przewijamy zdjęcia i jesteśmy smutni i myśli.Ale jesteśmy tym, czym jesteśmy.I musimy to zaakceptować.Bez wielu filtrów. Jesteśmy tacy! A ci, którzy komentują pod „masz zły brzuch”, odpowiadam: „mój brzuch będzie brzydki, ale wraca na swoje miejsce...z drugiej strony twoja podłość, nie sądzę, że ma jakieś nadzieje "W mamusie....a także matek, które powoli chcą wrócić do formy !

Melita Toniolo nie jest pierwszą, która publikuje online po porodzie. Brzuch umieszczony online przez Chiarę Ferragni, ukształtowany już kilka dni po narodzinach Leone, jest właśnie teraz.

A co z Clio Zammatteo, czyli Clio Makeup?? Została matką Grace 29 lipca. Niedługo po urodzeniu córki zamieściła na Instagramie zdjęcie przedstawiające ją w ciąży i z brzuchem pełnym rozstępów.

Jak sama Clio Zammateo napisała na swoim profilu na Instagramie: „To jedyne zdjęcie mojego brzuszka, jakie posiadam. Claudio zrobił to 19 lipca, powinienem był urodzić 21. (ale wiemy, że młoda dama zdecydowała się urodzić 29.) . To jedyne zdjęcie, bo po zobaczeniu ilości rozstępów na brzuchu wstydziłem się i poszedłem do pokoju płakać... Nigdy nie miałem elastycznej skóry, ale do ósmego miesiąca wszystko wydawało się być pod kontrolą, potem w dziewiątym miesiącu nagle się pojawiły. Mogłem edytować zdjęcie, usunięcie ich zajęłoby 2 minuty, ale postanowiłem tego nie robić. Nie jesteśmy idealni, nigdy nie będziemy, ale każdego dnia możemy próbować się doskonalić... i rozumiem przez to, że ważna jest praca nad naszym ciałem, ale najpierw musimy popracować nad naszym bytem. Pomagać dzieciom dorastać z wartościami, pomagać innym, wkładać zaangażowanie i pasję w pracę, być życzliwym, hojnym... jest wiele pięknych rzeczy, w które możemy się zaangażować i to właśnie one czynią nas lepszymi ludźmi... nie retusz zdjęć ;-). Chodźcie dziewczyny, kochajmy się i kochajmy bardziej!!!!"

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here