Twarzą w twarz z Evą Naccari ”,

dzień dobry! Nazywam się Eva Naccari, mam 25 lat i mieszkam w Agrigento.

Tutaj uczęszczałem do Liceum Naukowego, ale między ćwiczeniem z matematyki a tłumaczeniem łaciny, rysunek to zawsze była moja największa pasja. Po skończeniu liceum postanowiłam więc dać jej miejsce, zapisując się na kurs dekoracji na Akademii Sztuk Pięknych w Palermo, a następnie na kurs ilustracji w Maceracie. Uwielbiam zwiedzać wystawy, jeździć na rowerze czy spacerować z aparatem, filmy Woody'ego Allena i lody o smaku czekoladowo-cytrynowym.

Kiedy zdałeś sobie sprawę, że ilustracja to twój zawód?

Myślę, że iskra zaczęła się w 2011 roku, kiedy udało mi się zanurzyć w środowisku pracy studia, które zajmowało się grafika i ilustracja. To był bardzo stymulujący okres odkryć, który skierował mnie w stronę tego sektora.

Twój język wizualny jest bardzo szczególny, jakich technik i narzędzi używasz podczas rysowania?

Uwielbiam pracować zarówno cyfrowo, głównie tworząc ilustracje w wektorze, niż w przypadku bardziej tradycyjnych technik. Ostatnio bardzo dużo używam akryli, z których szczególnie lubię blask. Jednak za każdą pracą zawsze jest dużo kartek, gumek i starych ołówków.

Co myślisz o swojej przyszłości jako ilustrator??

To dobre pytanie, ale nie wiem, czy mam odpowiedź! Są jeszcze w powijakach, a to praca pełna wyzwań – a to przecież najlepsza część! Ze swojej strony mam nadzieję, że będę mógł dużo się nauczyć i poprawić.

Dlaczego ilustracja dla dzieci?

Ponieważ smakuje jak gorąca czekolada, gumiaste krokodyle i wata cukrowa!

Jakie są twoje punkty odniesienia w świecie ilustracji?? Kim jesteś inspirowany??

W świecie ilustracji są z pewnością Maurice Sendak, Roger Olmos, Pablo Auladell, Maurizio Quarello, Alessandro Gottardo i wiele innych. Ponadto inspiracje mogą pochodzić również ze świata kina, komiksu czy fotografii. Moim ulubionym artystą jest Edward Hopper i chyba w ogóle najbardziej fascynują mnie te prace, w których znajduję nutę melancholii.

Jak Twoim zdaniem dobra książka z obrazkami może pomóc dziecku lub rodzinie?

Zawsze bardzo się zgadzam z tymi, którzy mówią, że w rzeczywistości nie istnieją książki dla dzieci, ale tylko dobre lub złe książki. Więc dobry? ilustrowana książka może być m.in. miejscem spotkań dorosłych i dzieci.

Opisz swój styl.

Czasami słowo „styl” jest jak gigantyczny potwór, który przeraża wszystkich ilustratorzy. Z biegiem czasu staram się nie przykładać do tego wagi i po prostu rysować. W tej chwili najbardziej szukam czystości i harmonii kolorów. Dla
resztę można by powiedzieć, że to tak, jak trzeba wybrać sukienkę: trudno jest nadawać się na każdą okazję. Więc za każdym razem, pozostając sobą, musisz trochę dostosować ujęcie.

W ostatnich latach ci, którzy cię wspierali i wierzyli w twoją pracę?

Zdecydowanie moja rodzina i przyjaciele. Ale miałam też doskonałych nauczycieli, którzy pomagali mi się rozwijać i dawali bezcenne rady.

Gdybym był wolny od wszelkich ograniczeń

..

Co chciałbyś zilustrować?

Historia związana z moją wyspą, pełna uroku i kolorów.

Najbardziej pomocna rada, jaką kiedykolwiek otrzymałeś.

Że nigdy nie będziesz zadowolony z pierwszego rezultatu. Czasami masz szczęście i początkowy rysunek jest już właściwy, ale innym razem (najczęściej)!) trzeba ciężej pracować, aby naprawdę trafić w sedno. Jeśli pożądany rezultat nie nadejdzie, lepiej zrobić sobie przerwę, wybrać się na spacer lub posłuchać muzyki, a następnie wrócić do pracy z świeższym spojrzeniem.

Jaką radę dałabyś tym, którzy chcą rozpocząć tę przygodę?

Nie wiem czy dam radę, zawsze jestem na polowaniu! Ale być może należy studiować dzieło największych i próbować uczyć się od nich jak najwięcej.

Śledź Evę Naccari na stronie, Facebooku, Behance i Instagramie

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here