Watykan: zbyt wiele wcześniaków pozostawionych na śmierć ”,

Zbyt wiele wcześniaków nie jest reanimowanych i dlatego umiera we włoskich szpitalach. Tak twierdzi Osservatore Romano w opublikowanym wczoraj artykule, w którym powraca do ataku na pomoc dla osób urodzonych na długo przed terminem, między 22 a 25 tygodniem. Resuscytację noworodków definiuje się jako typowo postmodernistyczne zjawisko, w którym prawo do życia ustępuje jego jakości: wzrost urodzeń wcześniaków odpowiada ciągłemu naciskowi, by nie reanimować tych najpoważniejszych, mimo że mamy szansę przeżyć ".

We Włoszech w ciągu ostatnich dziesięciu lat przedwczesne porody wzrosły o około 20%

Według Observera, w wielu krajach zachodnich poród poniżej 25 tygodnia ciąży jest uważany za szarą strefę, w której opieka powinna wyjątkowo odbywać się, zdaniem niektórych, tylko za zgodą rodziców, mimo że od dwudziestego drugie przeżycie jest coraz bardziej możliwe ".

W międzyczasie we Florencji wybuchły kontrowersje związane z konferencją zorganizowaną przez szpital pediatryczny Meyer, jutro i w piątek, podczas której omawiana jest Karta Florencka dotycząca resuscytacji wcześniaków. Powód? Planowana interwencja Eduarda Verhagena, holenderskiego lekarza, który napisał gazetę w Groningen, w której mowa o opiece nad noworodkami w końcowej fazie życia, a także o eutanazji. Organizatorzy dzisiejszej konferencji ponownie omówią możliwość jego przemówienia. "Na konferencji nie będzie mowy o eutanazji, ale o pomocy u schyłku życia" - zaznaczył Meyer.

Zostaw Swój Komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here